Jak wygląda świat według wzorca „BĄDŹ NAJLEPSZY”?

1. Szkoły nie uczą dzieci tego jak się uczyć, pracować nad sobą, jak rozwijać się i znosić porażki, tylko wymagają rezultatów. Chwalą najlepszych, a nie dostrzegają postępu u zdecydowanej większości. Dyrektorzy szkół chcą mieć najlepszych uczniów, żeby stać się najlepszymi w oczach Kuratora Oświaty. Od Kuratora wprowadzania rywalizacji oczekuje system. Dzieci, które wykazują postęp, ale nie są najlepsze, są niewidoczne, niedoceniane, niezauważane. Często solidnie pracują na przeciętne oceny, ale system -„bądź najlepszy” – nie dostrzega ich zaangażowania.

2. Media głównego nurtu nie pokazują tych, którzy solidnie pracują nad sobą pomimo przeciwności losu. Skupiają się na tych, którzy dostali wieniec laurowy. Tworzą złudzenie, że świat składa się wyłącznie z takich osób. Stąd przekonanie, że bycie KIMŚ to rola wybrańców bogów, a nie efekt systematycznej pracy nad sobą.

3. Nie inaczej wygląda postawa „BĄDŹ NAJLEPSZY” w sporcie. Trenerzy chcą wygrywać, stąd zorganizowane uprawianie sportu staje się prawie wyłącznie wyczynem, a kluby sportowe miejscami do odkrywania „debeściaków”. Sport traci charakter masowy, gdyż staje się elitarny. Kluby nie chcą tracić czasu na przeciętność i niewielki postęp, bo ta nie daje pieniędzy, sławy, medali i sukcesów. Na szczęście moda na zdrowy tryb życia wyciąga ludzi na alejki, ścieżki rowerowe i w zielone miejsca. Sport amatorski kwitnie poza klubami sportowymi.

„Postawa bądź najlepszy” wywołuje wiele frustracji, niezrozumienia, niedocenienia, braku szacunku do innych, bo jeśli nie jesteś najlepszy to w sumie „jesteś nikim”, a więc nie zasługujesz na zauważenie, docenienie, pochwałę. Może robisz postęp, ale kogo to interesuje, skoro z takiej pracy nie ma korzyści u przełożonych, nauczycieli, którzy oczekują postawy „BĄDŹ NAJLEPSZY”.

Czy naprawdę świat zmieniają tylko najlepsi? Myślę, że nie. Każdy, kto prowadził kiedykolwiek większe przedsiębiorstwo wie, że sukces każdej organizacji to sukces zespołu, zasługa całej rzeszy ludzi, którzy solidnie wykonują swoje obowiązki. Część z nich jest całkiem przeciętna, ale to wystarczy, żeby wspólnie tworzyć wspaniałe rzeczy. Zupełnie tak jak mawiał Peter F. Drucker:
„W każdej organizacji chodzi o to, aby ludzie zwykli dokonywali rzeczy niezwykłych”.

Na sukces składają się również pasma porażek, a nie samych zwycięstw. Drogę od porażki do sukcesu łączą cechy aktywnego działania: wytrwałość, cierpliwość i dyscyplina. Te cechy są potrzebne do tego, aby stawać się LEPSZYM od samego siebie.

Jestem przekonany, że ten kto robi postęp, kto systematycznie osiąga drobne rezultaty, kto staje się lepszym od siebie samego sprzed wczoraj, sprzed miesiąca, sprzed roku zasługuje na UZNANIE.

Zapisz się na Newsletter

Zapisz się na Newsletter

Email :
Imię :
Zgadzam się z polityką prywatności

You have Successfully Subscribed!

Zapisz się na Newsletter

Zapisz się na Newsletter

Email :
Imię :
Zgadzam się z polityką prywatności

You have Successfully Subscribed!

Share This